poniedziałek, 21 marca 2011

Jak schudlam 15 kg w miesiąc

Jedzenie to dla wielu z nas przyjemność. Przygotowanie posiłków może stanowić dla kogoś hobby. Jednak za produktami spożywczymi kryją się również zagrożenia. Dobroczynne właściwości kaloryczne produktów mogą służyć do zniwelowania stresu, czy strachu poprzez zajadanie problemów.Zdarzają się ponadto sytuacje,  gdy odchudzanie jest dla nas nie zdrowe, które prowadzi do bulimii i anoreksji. Wniosek jest oczywisty – żywność, która jest jednym z czynnikiem pozwalającym nam żyć, jednym z najnaturalniejszych aspektów naszego życia, w niektórych przypadkach stanowi duże zagrożenie. W niektórych sytuacjach nieodpowiednie podejście do niej prowadzi do chorób i innych poważnych konsekwencji. Jak temu zaradzić? Najprostszą metodą jest zdrowe jedzenie, które pozwala na zachowanie pięknej, szczupłej sylwetki. Wielu pomagają w tym wskazówki żywieniowe.
Jak jeść, by utrzymywać dotychczasową wagę? By cieszyć się ze zdrowia? Przede wszystkim należy przyjmować tyle składników odżywczych, ile spalamy każdego dnia. Gdy wartość tę ograniczymy i będzie ona mniejsza od tej, jaką spalamy, zaczniemy chudnąć. Powiększając ją, możemy liczyć na dodatkowe kilogramy. Aby nasza dieta przynosiła odpowiednie efekty poza odpowiednimi ilościami spożywanego jedzenia, należy zwracać uwagę na jego jakość. Niech będą to produkty spożywcze świeże, zdrowe i możliwie mało przetwarzane. Wybierajmy produkty naturalne i bogate w witaminy i mikroelementy. Kolejny ważny wyznacznik zdrowego jedzenia to odpowiednie przygotowanie potraw. Nie oznacza to, że mamy od razu zrezygnować z najmniej zdrowych sposobów, na przykład smażenia, ale stosować je wymiennie z gotowaniem na parze, duszeniem, itd. Zwracajmy również uwagę na dodatki – wybierajmy wysokiej jakości olej, a jeszcze lepiej oliwę z oliwek i nie stosujmy ich w namiarze.
Jak jemy? Co robimy, gdy posiłek ląduje przed nami na talerzu? Przede wszystkim dajmy sobie chwilę czasu na zapamiętanie jego zapachu i barwy. Dopiero po chwili zacznijmy jedzenie. Nie spieszmy się! Jedzmy powoli, pozwalając zapamiętać każdy kęs. W ten sposób dajemy wiadomość żołądkowi o prawdziwej ilości spożywanych posiłków. Jeśli po zakończeniu jedzenia mamy ochotę na dokładkę, odczekajmy piętnaście minut. Jeśli po tym czasie chęć nie minie, możemy dołożyć sobie dodatkową porcję. Nie zaleca się picia w trakcie posiłku. Gdy chcemy schudnąć, możemy napić się pół litra czystej, naturalnej wody mineralnej przed posiłkiem, uzyskując w ten sposób efekt pełności. Sztuczkę tą możemy również stosować, kiedy przychodzi do nas ochota na słodycze lub fast food – wypijmy pół litra czystej wody, a szansa, że ochota nam minie, pozostaje bliska gwarancji.

Dieta Dukana - dlaczego działa?

Dieta Dukana to najmodniejszy sposób na odchudzanie ostatnich miesięcy. Czy warto iść w tym kierunku chcąc zrzucić kilka kilogramów? Czy Dieta Dukana działa, a jeśli tak to dlaczego?

zainteresowanie dietą. Tak było prawie z każdym rodzajem cud diety. I choć wiele z nich rzeczywiście pomogło otyłym, wiele owocowało też tak znienawidzonym przez każdego kto kiedykolwiek się odchudzał efektem jo-jo. Dlaczego Dieta Dukana działa i dlaczego ma szanse stać się rzeczywiście spełnieniem marzeń wielu otyłych o szczupłej sylwetce? Dlatego, że jej twórca – Pierre Dukan  - nie ograniczył się jedynie do tego, by stworzyć zbiór zasad żywieniowych i przepisów. Stworzył za to całą ideologię i psychologię diety a także rozpoczął swoją krucjatę o szczuplejszych Francuzów (a obecnie o szczuplejszy świat) w dobie społeczności internetowych, co niewątpliwie pomaga.
Dukan opracowywał swoją dietę przez 30 lat. To niemały kawałek czasu na to, by taki temat jak psychologia otyłości została rozłożona na czynniki pierwsze. Dukan zrozumiał, że tym co wywołuje efekt jo-jo jest fakt traktowania przez osoby z tendencją do tycia jedzenia jako nagrody. Na efekty nagradzania się oraz „zajadania smutków” nie trzeba zaś długo czekać. Osoba otyła, nawet kiedy przejdzie już przez cały proces nawet bardzo restrykcyjnej diety, po jej zakończeniu, dla uczczenia sukcesu, zaczyna nagradzać się jedzeniem. Oczywiście, wywołuje to poczucie winy i... kolejnego batonika dla poprawy nastroju, który z powodu poczucia winy opadł. W krótkim więc czasie, osoba, która sporo schudła może powrócić do wyjściowej wagi. Skuteczność diety Dukana opiera się więc na stworzeniu takiego planu, by osoba odchudzająca się, zawsze już była na diecie, a jednocześnie nie odczuwała drastycznie jej skutków (czyli nie czuła się ograniczona w tym, co wolno jej jeść). Stąd czwarta, ostatnia faza diety Dukana to wolna amerykanka jeśli chodzi o rodzaj produktów które można jeść, z jednym małym wyjątkiem – restrykcyjnym dniem białkowym w wybranym dniu tygodnia. Jednym i niezmiennie tym samym. (Dukan zaleca, by były to białkowe czwartki. Sam czwartek nie ma tu uzasadnienia – chodzi jedynie o wybranie określonego dnia, którego trzyma się osoba „na Dukanie”). W tym dniu, nie wolno jeść niczego innego ponad te produkty, które dozwolone są w pierwszej fazie diety Dukana. Świadomość istnienia TEGO dnia powoduje, że osoba z tendencją do tycia, już szczupła, zawsze pilnuje tego co je i co tydzień przypomina sobie, że zbytni „luz żywieniowy” może zaowocować powrotem do otyłości.
Oczywiście, dieta Dukana ma również podstawy żywieniowe – specyfika trawienia białek, ich przyswajalność i działanie na organizm powodują, że chudnie się szybko i bez zbytnich ograniczeń – co również stanowi element psychologii diety. Szybkie efekty wzmacniają motywację, a możliwość jedzenia dowolnych ilości wskazanych produktów powoduje, że dieta nie jest karą i mordęgą, lecz sposobem na życie.
Wspomniane już społeczności, czyli szansa, której nie miały inne diety na to, by wiązać ze sobą osoby odchudzające się, tworzyć grupy wsparcia niezależne od miejsca zamieszkania, wieku i stopnia otyłości również pomagają. Liczne profile na Facebooku, fora internetowe, strony www popularyzujące dietę Dukana powodują, że osoby, które są „na Dukanie” mogą śledzić swoje postępy w chudnięciu grupowo, mogą dzielić się przepisami i trudnościami, mogą wspierać się w wytrwaniu i wreszcie – mogą wymieniać informacje na temat diety Dukana niemalże bez ograniczeń. Dieta Dukana jest skazana na sukces i jeśli tylko osoba z nadwagą nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do tego, by kuracja odchudzająca metodą Dukana zadziałała, to jest w stanie efektywnie i szybko pozbyć się nadwagi, a potem podzielić się swoim sukcesem z innymi, co przekłada się na popularyzację diety.

Dieta Proteinowa - czy skuteczna?

Jeśli zmagasz się z nadwagą, lub chcesz zrzucić zbędne kilogramy, to z pewnością słyszałeś już o tej diecie. Dieta ta figuruje też pod inną nazwą, jako dieta Dukana. Jednak czy wiesz na jej temat wystarczająco dużo? Postaram się ci przybliżyć jej działanie, wady i zalety.

Zdarza się tak, że poznając jakąś dietę już na wstępie z niej rezygnujemy, gdyż przeważnie nie jesteśmy w stanie zmobilizować się do surowych wyrzeczeń. Nie łatwo jest z dnia na dzień  przejść na drastyczne zasady żywieniowe. I tutaj przełomem jestdieta proteinowa. Produkty, jakie się znajdują w tej diecie są dla nas ogólnodostępne i często mamy je już w swojej lodówce. Drugą zaletą jest to, że na pewno nie będziemy musieli się głodzić, a wręcz będziemy najedzeni. Główną cechą diety nie jest to, by ograniczać spożywanie produktów, a wprowadzenie do menu jak największej ilości białka. Właśnie ta zasada ma przynieść efekty w utracie wagi.
Stosowanie tej diety jest bezpieczne, gdyż potwierdziły to badania medyczne. Następnym walorem diety, który należy podkreślić jest to, że możesz dzięki niej uzyskać więcej energii i zdecydowanie lepsze samopoczucie. Jednak zdecydowanie najlepszym argumentem by zacząć stosować dietę Dukana jest to, że w 2-3 miesiące można stracić nawet 15 kg zbędnych kilogramów.
Mimo tego, że dieta jest skuteczna i bezpieczna, to ma też wady. W pierwszym etapie diety, mimo że nie będziemy chodzić głodni, to może wydać się nam ona zbyt jednostajna. Posiłki jakie są dozwolone, są zbyt monotonne. Może też się zdarzyć tak, że w początkach pierwszej fazy możemy poczuć się bardziej osłabieni i zmęczeni. W tym etapie nasz organizm szybko spala kalorie, więc nie wskazane są forsowne ćwiczenia fizyczne. Jenak dolegliwości ustępują zazwyczaj w ciągu 3 dni. Po czwartym dniu możemy mieć też problemy z zaparciami. Ale jak widać wady diety nie są aż tak straszne i każdy może przez to przejść z łatwością.
Plan diety składa się z 4 faz. Dwie pierwsze, to typowe odchudzanie. Dwie kolejne mają na celu utrwalenie wcześniejszej utraty wagi.
Faza pierwsza, to faza ataku. Aby osiągnąć wymarzony sukces, należy się ściśle do tych zasad stosować. W fazie tej powinniśmy oprzeć swoje menu na chudym mięsie i nabiale. Głównym celem w tym etapie jest dostarczenie organizmowi jak największej ilości "czystych protein". Należy spożywać chude mięso, drób bez skóry, chudy nabiał typu - mleko, jogurt, kefir, maślanka, biały ser. Chude wędliny drobiowe i szynki, wszystkie ryby, podroby, jajka oraz owoce morza. Nie należy zapominać też o piciu dużej ilości wody. Etap pierwszej fazy powinien trwać pięć dni.
Drugi etap, to faza naprzemienna. Do wcześniejszego jadłospisu można dodać warzywa. Od tego momentu stosujemy naprzemienne menu. Przez 5 dni wzbogacone o warzywa, kolejne 5 dni, bez warzyw. Taką naprzemienność stosujemy do momentu uzyskania zadowalającej cię wagi. A wiec najlepiej z góry ustalić sobie jakiś konkretny cel, do którego chcemy dążyć.
Trzecia faza to utrwalenie. To najważniejszy moment, który pozwoli nam utrzymać osiągniętą wagę. Ten etap diety proteinowej powinien trwać zależnie od ilości utraconych kilogramów ( 10 dni na każdy kilogram wagi). W tej fazie utrwalamy dobre nawyki żywieniowe. Do posiłków możemy dodać takie produkty jak: pełnoziarnisty chleb, ser, makaron, ryż oraz ziemniaki. Jednak z pośród makaronu, ryżu, czy ziemniaków wybieramy jeden produkt 2 razy w tygodniu. Aby poznać więcej szczegółów tej diety, co można a co nie i w jakich ilościach, zapraszam do przeczytania publikacji: Dieta Proteinowa

Czwarty, końcowy etap, to faza ostatecznej stabilizacji. Abyśmy mogli cieszyć się swoją nową sylwetką i żeby nie dopadł nas efekt jo-jo, raz w tygodniu stosujemy dietę z fazy pierwszej, czyli z etapu ataku. W tym czasie pijemy też 2 litry wody oraz koktajl proteinowy. Na śniadanie jemy produkty bogate w nabiał. Unikamy słodyczy. Poza tym jemy "normalnie".
To była skrócona wersja diety proteinowej. Jeśli chcesz nabyć bardziej rozwiniętą wersję w postaci książki czy e-booka, to zapraszam po szczegółową wersję diety proteinowej.

Odchudzanie a ćwiczenia aerobowe. Co dają, dlaczego są ważne.

Kto to jest Stu Mittelman wie każdy, kto zajmuje się poważnie zagadnieniami ćwiczeń aerobowych. Ty możesz tego nie wiedzieć, ważne abyś potrafił wykonywać takie ćwiczenia, bo to dzięki nim spalasz tłuszcz.

No dobra, powiem - ten facet przebiegł 1000 mil w 11 dni i wcale nie był wyczerpany, ani kontuzjowany.  Dlaczego? W ten sposób udowodnił, że ćwiczenia aerobowe pozwalają na osiągnięcie oszałamiających rezultatów. A, i jeszcze jedno, Stu nie był sportowcem tylko (jest )psychologiem sportu i fizjologiem wysiłku.
 Wracając do tematu, są (właściwie) dwa rodzaje ćwiczeń: anaerobowe i aerobowe. 
AEROBIC – (oznacza) „z tlenem”, odnosi się do umiarkowanych ćwiczeń powtarzanych przez  jakiś czas. Tzw. system aerobiczny , układ odpornościowy, obejmuje serce, płuca, naczynia krwionośne i mięśnie aerobiczne.  Stosując odpowiednią dietę i ćwiczenia uaktywniasz ten system i spalasz głównie tłuszcz jako podstawowe źródło energii.
ANAEROBIC – ‘bez tlenu’, odnosi się do ćwiczeń wywołujących krótkie wybuchy siły. Ten rodzaj ćwiczeń powoduje spalanie przede wszystkim glikogenu, powodując gromadzenie się tłuszczu.
O wykorzystaniu danego systemu decyduje poziom wysiłku włożonego wćwiczenie.Spacer, taniec, bieg a nawet trucht, jazda na rowerze, rolkach, łyżwach, pływanie, itd. to ćwiczenia, które mogą uaktywnić obydwa te systemy, bo przy mniejszym obciążeniu serca mamy do czynienia z ćwiczeniami aerobowymi, przy większym anaerobowymi. Tenis, koszykówka, piłka nożna, tzw. ciężki sport, wymagający wysiłku  zaliczyć należy do anaerobicznych. W tych przypadkach organizm jest „okradany” z cukru, który jest spalany. Natomiast tłuszcz pozostaje tam, gdzie był.
Pamiętaj, zbytni wysiłek organizmu (ćwiczenia anaerobowe) powoduje natychmiastowy deficyt tlenu w komórkach i warunkuje metabolizm do spalania glikogenu albo cukru, lub jednego i drugiego jednocześnie. W ten sposób tłuszcz odkłada się nadal. Jednym słowem, mimo że ćwiczycie dużo i mocno tłuszczu nadal przybywa. I to jest problem wielu z Was – ćwiczycie bez rezultatu.
Bardziej szczegółowo zagadnienie to opisuję na swoim blogu, podaję tam m.in. jak obliczyć prawidłową „pracę” serca przy  ćwiczeniach aerobowych, jak ćwiczyć aerobowo, jak można rozpoznać jaki rodzaj ćwiczeń wykonujemy. No i zobaczyć moje foto z osiągniętym efektem (już wcześniej wspomniałem, że nie bardzo wierzę osobom oferującym środki odchudzające, które same mają nadwagę) .

Słodycze w diecie

Szał na odchudzanie ma konkurencję. Wielu młodych ludzi pragnie przytyć. Okazuje się, że niedowaga w naszym kraju staje się problemem. Czy słodycze w naszej diecie są rozsądnym rozwiązaniem?



Często osoby chcące szybko przytyć sięgają po słodycze. Przecież osobom odchudzającym się dietetycy zabraniają słodyczy. Idąc tym tropem wydawałoby się, że osobom z niedowagą powinno się słodycze zalecać. Czy to prawda?
Spożywanie słodyczy to nawyk, który często trudno wyeliminować ze swojego codziennego odżywiania. Częste ich spożywanie sprawia, że w pewnym stopniu się od nich uzależniamy. Kiedy pojawia się dokuczliwy głód pierwsza myśl, która się pojawia to szybko coś zjeść. Najczęściej pod ręką są właśnie słodkości.
Słodycze są źródłem przede wszystkim cukrów prostych, które to dostarczają sporych dawek energii. Będąc na diecie odchudzającej chodzi o prawidłowe bilansowanie diety zarówno pod kątem energii, ale i innych składników pokarmowych. Włączając do niej słodycze zwiększa się pobranie energii bez uwzględnienia niezbędnych do funkcjonowania składników pokarmowych. Przy niskokalorycznej diecie każdy spożywany produkt musi zawierać w sobie niezbędne elementy. W diecie dla ważących za mało jest całkiem podobnie. Słodycze prócz ogromnego zastrzyku energetycznego nie dają organizmowi nic dobrego.
W słodyczach ilości składników takich jak: białko, tłuszcz, węglowodany, błonnik pokarmowy, składniki mineralne i witaminy nie będą prawidłowe ? zwykle zbyt niskie. Słodycze bowiem nie są w istotne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu składniki nie ?wyposażone?. Decydując się na zamianę pożywnego posiłku na słodki przysmak, decydujemy się też na świadomą rezygnację ze składników pokarmowych niezbędnych dla zdrowia. Takie notoryczne działania mogą więc być przyczyną niedoboru niektórych elementów, co w efekcie może prowadzić do zaburzeń zdrowotnych. W organizmie o wadze niższej niż zalecana może mieć to dewastujące skutki.
Z jednej więc strony częste spożywanie słodyczy wpływa na przybieranie na wadze, z drugiej natomiast może prowadzić do poważnych niedoborów, a przez to i skutków zdrowotnych.
Jeśli trudno Ci się obyć bez słodyczy, możesz je zastępować: owocami (świeżymi lub suszonymi), porcją warzyw, orzechami, migdałami. Jeśli chcesz przytyć, to orzechy w każdej ilości nie powinny zaszkodzić. Unikaj jednak solonych orzechów!
Warto też przyjrzeć się regularności spożywania swoich posiłków. Zbyt długie odstępy między posiłkami (dłuższe niż 3-4 godziny), pomijanie posiłków może również w pewnym stopniu wpływać na podwyższoną ochotę na słodycze i stwarzać dobre wytłumaczenie na chęć ich przekąszenia. Spożywając częste i średnie objętościowo posiłki zmniejszysz nie tylko prawdopodobieństwo wystąpienia głodu, ale i ochoty na słodkości. Pamiętaj, że regularne jedzenie pełnowartościowych posiłków jest jedyną drogą do zyskania na wadze! Słodycze są zatem bardzo złym wyborem.


Jak ułatwić sobie odchudzanie

Wiesz dlaczego tak wiele diet kończy się klęską? Bo do odchudzania podchodzimy źle. Tymczasem wystarczy wprowadzić kilka niewielkich zmian w codziennych nawykach, by proces utraty kilogramów nie był tak trudny.Odchudzanie samo w sobie jest trudne. Wymaga dobrej motywacji i silnej woli, gdy trzeba oglądać niewzruszenie koleżanki pałaszujące pyszne ciastka z kremem i czekoladki. Oczywiście motywacji i silnej woli nic nie zastąpi, ale warto ułatwiać sobie życie a nie utrudniać.

Nieudane odchudzanie: obrazek obyczajowy
Zwykle wygląda to tak: w weekend postanawiasz coś ze sobą zrobić. Zaglądasz do internetu, szukasz informacji o dietach odchudzających. Już wiesz, że od poniedziałku będziesz np. na diecie Dukana. Rano okazuje się, ze jedynymi proteinami w domu są kawałki kurczaka na wczorajszej pizzy. Postanawiasz zadowolić się samą kawą. W pracy głodujesz, bo przecież nie masz nic dietetycznego. Wieczorem jesteś tak osłabiona, że pochłaniasz przed telewizorem paczkę chipsów. Znasz to? A może inny obrazek: postanawiasz ćwiczyć, jednak już po trzech dniach masz takie zakwasy, że ledwo chodzisz. Efekt? Szybko nabierasz przekonana, że odchudzanie nei jest dla ciebie. Przecież wciąż się nie udaje. Zajadasz więc frustracje kolejnymi czekoladkami i coraz bardziej zazdrościsz szczupłym koleżankom. A przecież może być inaczej...
Porządki w kuchni
Zanim zaczniesz się odchudzać, zrób przegląd szafek w kuchni. Oczywiście są ludzie, ktorzy nei złamią się, nawet gdy w szafce leży zapas chipsów na najbliższy miesiąc, ale po co wystawiać się na próbę. Wyrzuć wszystko, co jest wysokokaloryczne i niezdrowe. Założę się, że przy okazji odkryjesz sporo przeterminowanych produktów. Jeśli masz dużo niezdrowych przekąsek, lodów i słodyczy zaproś znajomych – przygotujesz poczęstunek, więc jedzenie się nie zmarnuje, a ty nie będziesz musiała w czasie diety walczyć z pokusami.
Czas na wielkie zakupy
Odchudzanie zacznij od tego, co tygrysy i kobiety lubią najbardziej – od zakupów. Tym razem nie chodzi jednak o kupienie mniejszych o dwa rozmiary dżinsów które włożysz po skończeniu diety, a o zakupy żywieniowe. Przejrzyj swój plan dietetyczny. Jeśli planujesz odchudzać się po prostu ograniczając liczbę kalorii, kup zdrowe i pełnowartościowe jedzenie. Jesli chcesz się odchudzać wedle konkretnego planu, jak ma to miejsce np. przy diecie Dukana, zrób szczegółową listę zakupów. Zwracaj uwagę na daty ważności, ale wiele produktów możesz kupić na zapas. Mięso zamrozisz, sery, odtłuszczone mleko przechowasz długo w lodówce. Pamiętaj też o niskokalorycznych przekąskach.
Gotuj na zapas
Mało kto ma czas, by każdego dnia przygotowywać wymyślne dania dietetyczne. Zadbaj więc o to, by były gotowe już wcześniej. Wystarczy raz w tygodniu poświęcić trochę czasu na wielkie gotowanie. Naprawdę grillowanie kilku kawałków mięsa zajmuje tyle samo czasu co przygotowanie jednego kawałka. W ten sposób przygotujesz też zdrowe obiady do pracy. Nieocenionym urządzeniem będzie mikrofalówka, która pozwoli ci szybko odgrzać gotowe potrawy.
Jeśli się odchudzasz, przydatnym urządzeniem kuchennym będzie też blender połączony z sokowirówką. Dzięki niemu zawsze będziesz miała świeże i smaczne oraz bardzo zdrowe napoje. Wydatek szybko się zwróci, bo nie będziesz musiała kupować tzw. soków jednodniowych, ktore sporo kosztują. W blenderze przygotujesz też smaczne zupy warzywne w postaci kremu, a także gładkie i lekkie sosy, a nawet owocowe sorbety bez dodatku cukru – pyszny i dietetyczny deser na lato. Parowar przyda sie natomiast zawsze, gdy będzie ci brakowało pomysłu na obiad. Wystarczy wrzucić do niego kawałek mięsa lub ryby i warzywa, a wszystko zostanie przyrządzone bez choćby kropli tłuszczu, z zachowaniem wszystkich wartości odżywczych jedzenia.
Gotowe nie znaczy niezdrowe
Na pewno nie zawsze uda ci się wszystko przygotować. Czy jednak korzystanie z gotowych rozwiązań musi oznaczać wyłom w diecie? Nie – wystarczy, że wcześniej dowiesz się, gdzie w okolicy serwują smaczne i zdrowe jedzenie. Świetnie sprawdzają się bary wegetariańskie, gdzie znajdziesz bogaty wybór surówek. Wiele z nich oferuje też dostawę do domu lub biura.